Zielone, rosnące z dostępem do światła, białe z tuneli, fioletowe — bardzo rzadkie. Delikatne, wiosenne, nieporównywalne z niczym. Dziś szparagi z (uproszczonym) sauce hollandaise. Czytaj dalej »
Napisane w Uncategorized | Brak komentarzy »
Zielone, rosnące z dostępem do światła, białe z tuneli, fioletowe — bardzo rzadkie. Delikatne, wiosenne, nieporównywalne z niczym. Dziś szparagi z (uproszczonym) sauce hollandaise. Czytaj dalej »
Napisane w Uncategorized | Brak komentarzy »
Nadejście Ery Chłodnika zwiastuje pierwsza botwinka. U mnie jada się chłodnik do pierwszych chłodów. Czytaj dalej »
Napisane w warzywa, wiosna, zupa | Brak komentarzy »
Pieczeń najlepsza jest z polędwicy, ale co począć, kiedy goście mają przyjść za 3 godziny, a polędwicy (przy cenie prawie 70 złotych za kilogram) cieniutkie ochłapki? — trzeba się ratować innym chudym mięsem, wybór padł na ligawę. Do tego kilogram pieczarek, trochę ziemniaków, szpinak (nie tylko Bonduelle, ale i Hortex ma teraz w liściach), butelka wina i obiad gotowy. Czytaj dalej »
Napisane w wołowina | Brak komentarzy »
Kiedy Niemcy cieszą się już szparagami z Beelitz, nam pozostaje pocieszyć się zwiastunem wiosny, czyli rabarbarem. Flaugnarde (flognarde) polega na utopieniu w mleczno-jajecznej masie owoców, jeśli owocami są dojrzałe wiśnie, to mówi się o clafoutis. Idea pochodzi z Limousin.
Napisane w desery, owoce sezonowe, rabarbar, wiosna | Brak komentarzy »
Dobra kartoflanka nie jest zła, a jest pożywna i paruje gorącem. Ostatnie dni na takie jedzenie. Czytaj dalej »
Napisane w grule, ziemniaki, kartofle, pyry, zupa | Brak komentarzy »
Klasyczny (czyli mojej matki) zestaw to ziemniaki z gotowaną wołowiną, musi być miękka, zupowa taka. Można po prostu zrobić ziemniaki, można zamiast wołowiny dać kurczaka (ale musi być miękki, zupowy taki). Czar sosu tkwi w majeranku i cytrynie. Czytaj dalej »
Napisane w drób, grule, ziemniaki, kartofle, pyry, majeranek, wołowina | Brak komentarzy »
Jedzenie dla brutalnych, żądnych krwi i siejących wokół ogień i zgorszenie skandalistów o morderczym wejrzeniu. Musi być z przedniej, chudziuteńkiej polędwicy lub z koniny. Musi być świeżo posiekane. Czytaj dalej »
Napisane w wołowina | Brak komentarzy »