Pieczarka, raczej niezasłużenie, bywa traktowana pogardliwie. Tymczasem grzyb to całkiem dobry, jeśli dobrze przyrządzony. Lokalnie panuje też przekonanie, że poza granicami RP pieczarka jest jedynym znanym grzybem — co zdumiewa o tyle, że bez trudu daje się kupić grzyby shiitake (nie pochodzą one z Kurpiów, mimo swojsko brzmiącej nazwy) czy mun (nie pochodzą one z Żuław, mimo łudzącego podobieństwa brzmieniowego do “mum [ci coś do powiedzenia]“; po polsku mają przecudną nazwę: uszak bzowy), a te nieostrożne dzieci, które w podstawówce przeczytały Pana Tadeusza, mogły się tam natknąć na opis grzybobrania.
W czasach pomożecie–pomożemy były standardowym dodatkiem do rumsztyka z cebulką — obsmażone, często w panierce. Zostały, biedaczki, ostatecznie skompromitowane przez bułkę z pieczarkami — fast-food stanu wojennego. Napychało się pół gniotowatej buły mieszaniną cebuli i siekanych pieczarek, które wcześniej należało razem gotować przez dłuższy czas, koniecznie z dodatkiem zestalonego oleju silnikowego.
Oczywiście, że lepsze są porcini, zwane też cepsami, czyli prawdziwki. Albo wspominane już morille, czyli smardze, że o truflach nie wspomnę. Jednak a) nie zawsze dostępne; b) mogą osiągać absurdalne ceny, póki Chińczycy nie produkują ich wszystkich na skalę przemysłową (porcini już rosną w przemysłowych lasach Włoch). Tymczasem champignons de Paris w szczycie swojego bas-saison kosztują najwyżej kilkanaście złotych za kilo (wczoraj były koło mojego domu po 9). Zgrilowane z pokrojoną w grube plastry cebulą (tnie się je, po oczyszczeniu na pół, smaruje oliwą i do pieca ok. 180° na ca pół godziny, można do grilowania dodać warzywa, wtedy się robi zupełnie samodzielne danie) w towarzystwie ziemniaków są dobrym obiadem. Na surowo, pokrojone w grubszą kostkę, z rzodkiewką i szczypiorkiem, w towarzystwie majonezowego sosu, są smaczną sałatką. Można je wrzucić na trochę do cytrynowej wody, a potem usmażyć w maśle (na koniec dodając czosnek). Można je, położone na kapeluszach, nafaszerować serem z ziołami — byłe nie były w postaci ścinków.
pieczarki, czyli szampiniony paryskie
piątek, 10 sierpień 2007 autor: cuppediae