jesienne kolory, czyli zupa (velouté) z ciecierzycy
piątek, 9 listopad 2007 autor cuppediae
Nie lubię zapachu puszkowanej ciecierzycy ani zleżałych falafli z tzw. tureckich barów. Ale sam groch jest fajny i wart przyrządzenia. Dobry sposób na falafle podaje Planet Islam, tam też przepis na shorbę. Więc ja się skupię na prostej przecierance, czyli velouté.Kubek ciecierzycy starczy na dwie osoby. Trzeba ją przez noc moczyć, a potem przez godzinę gotować, dodając w ostatniej fazie gotowania włoszczyznę, bouquet garni. Wywar trzeba trochę ostudzić, wyjąć selera i pietruszkę oraz przyprawy, a resztę zmiksować z kilkoma łyżkami śmietany, dwiema łyżkami soku z cytryny, gałką muszkatołową, kminem rzymskim, brązowym cukrem, solą i białym pieprzem. Jeśli ktoś lubi wyrazistszy akcent, może dodać tłuczonej lub świeżej kolendry i drobno pokrojonej ostrej papryki. Zabawnym uzupełnieniem zupy jest dodanie odrobiny karmelizowanej cebulki lub duszonego pora. Wtedy warto dać więcej soku z cytryny — słodycz i kwaśność będą ze sobą pięknie grać.