Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for grudzień, 2007

doskonały początek Nowego Roku, czyli parfait

Parfait to mrożony deser, delikatny i idealny do noworocznego obiadu lub podczas sylwestrowej kolacji. Jest prosty, trzeba tylko dać mu parę godzin na schłodzenie.

Przeczytaj cały Post »

hop do dzioba, czyli saltimbocca

To bardzo wymowna nazwa, a te drobne roladki je się jednym — dwoma kęsami.

Przeczytaj cały Post »

kurczak nadziewany pieczarkami

Myśl o wigilijnych potrawach przyprawia mnie o mdłości. Jak już musi być postnie (choć oczywiście być nie musi i w wielu krajach nie jest), niechby było przynajmniej jadalnie.  W dodatku potem nie jest lepiej: flaki, bigos i schabowy. Więc dzisiaj całkowicie nieświąteczny kurczak z rożna, ale nadziewany.

Przeczytaj cały Post »

tarta kaimakowa, czyli potęga mleka

Byłaby banalna, gdyby nie to, że do kaimaku dodaje się koniaku.

Przeczytaj cały Post »

W Akwizgranie, mieście Karola Wielkiego, jest ich pełno: polewane czekoladą, lukrowane, z migdałami. Pyszne, chrupiące skarmelizowanym cukrem i zupełnie inne niż wszystkie inne. Płaskie, cudownie przyprawione, w niczym nie przypominają ohydztwa z foremki, którymi dręczą na święta (wyjątek: herbaciany piernik Bliklego). Właściwie tajemnica piernika jest prosta: nie może być tani, bo miód i bakalie kosztują.

Przeczytaj cały Post »

zupa łososiowa na św. Łucję

Trudny dzień, słońce niknie za horyzontem i zapada ciemność. Wielkimi krokami zbliżają się święta i koszmar świątecznej zupy rybnej, która wygląda i smakuje jak ścierka. W Wielkopolsce podobno robią tę zupę inaczej (z kawałkami ryb), to się chwali. Więc dzisiaj taka mniej więcej po szwedzku, z łososia.

Przeczytaj cały Post »

Ja tego ciasta nie lubię, drażni mnie nawet jego zapach. Ale moi goście je uwielbiają. Jest gęste, dość wilgotne i bardzo czekoladowe.

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »