Posted in drób, grule, ziemniaki, kartofle, pyry, majeranek, wołowina, tagged grule, kartofle, mięso, pyry, wołowina, ziemniaki on sobota, 29 marzec 2008 | Bez komentarzy
Klasyczny (czyli mojej matki) zestaw to ziemniaki z gotowaną wołowiną, musi być miękka, zupowa taka. Można po prostu zrobić ziemniaki, można zamiast wołowiny dać kurczaka (ale musi być miękki, zupowy taki). Czar sosu tkwi w majeranku i cytrynie.
Przeczytaj cały Post »
Posted in wołowina on piątek, 28 marzec 2008 | Bez komentarzy
Jedzenie dla brutalnych, żądnych krwi i siejących wokół ogień i zgorszenie skandalistów o morderczym wejrzeniu. Musi być z przedniej, chudziuteńkiej polędwicy lub z koniny. Musi być świeżo posiekane.
Przeczytaj cały Post »
Posted in desery, twaróg on sobota, 22 marzec 2008 | Bez komentarzy
Mazurków i bab raczej nie lubię, choć dobra drożdżówka jest dobra cały rok. Więc zostaje mi pascha, prosty, stary, wschodni deser wielkanocny.
Przeczytaj cały Post »
Stosunkowo lekki, jak na szynki, balerony i inne takie wielkanocne wynalazki.
Przeczytaj cały Post »
Posted in Uncategorized on poniedziałek, 10 marzec 2008 | Bez komentarzy
Wątróbki, jak steki, muszą być krwiste. Smaży się je króciutko i nie soli przed smażeniem, żeby nie stwardniały. Krwiotwórcze.
Przeczytaj cały Post »
Posted in mączne, placki on sobota, 8 marzec 2008 | Bez komentarzy
Płaskie placki z mąki gryczanej (w wersji biednej) lub pszennej (w wersji pańskiej), drożdżowe, smażone. Dobre z kawiorem, łososiem, jesiotrem albo twarożkiem. Bliny, tradycyjna potrawa maslenicy — ostatniego tygodnia przed Wielkim Postem.
Przeczytaj cały Post »
Może to pod wpływem stert pudełek z truskawkami w supermarkecie, ale wiosenny deser mi przyszedł do głowy: truskawki z bitą śmietaną i marengami (bezami), czyli Eton mess, tradycyjnie podawany w Eton na tzw. uroczystość czwartego czerwca.
Przeczytaj cały Post »