Słodycz miodu przełamuje się tokajowym bukietem. Nie warto brać bardzo dobrego, wystarczy aszú trójputtonowy.
Pierś kaczki ze skórą można podmarynować przez noc. Skórę trzeba naciąć, a kaczkę obsmażyć na ostrym ogniu z obu stron (najpierw skórą do dołu, jak tu). Potem owinąć ją w folię i dać odpocząć dwadzieścia minut. Przez ten czas drobno pokrojoną cebulę poddusić z miodem na zdeglasowanej po kaczce patelni. Wlać kieliszek tokaju, poddusić. Odciąć skórę, pokroić kaczkę na plastry (mięso ma być w środku różowe) i na chwilę włożyć do sosu, który powinien się w międzyczasie zredukować. Doprawić gałką muszkatołową, pieprzem i solą.