Wiosna, więc na bazarze już rabarbar. Tym razem placek z duszoną łodygą, a że w czasie duszenia rabarbaru powstaje piękny różowy sos, z niego kisiel.Ciasto — jak zwykle. Kiedy odpoczywa w lodówce lub zamrażarce, rabarbar umyty i osuszony tnie się na nieduże kawałki (półcentymetrowe), wrzuca się je do rondla z grubym dnem i dusi z cukrem i białym winem (powiedzmy pół szklanki na ¾ kg łodyg, cukru — wedle uznania). Kiedy ciasto się rozwałkowuje cieniutko, żeby spód był delikatny, podduszony rabarbar odsącza się na sicie — u dołu ścieknie ów piękny, różowy sok. Ciasto do piekarnika na 20 minut (180°C), a przez ten czas sok się trochę redukuje i zaprawia odrobiną wody z mąką ziemniaczaną (płaska łyżeczka na objętość z tej ilości rabarbaru). Kisiel jest ożywczy, lekko kwaskowaty. Można też sok wykorzystać oczywiście na odrobinę galaretki do pokrycia tarty, kiedy przestygnie.
-
Najnowsze wpisy
Archiwa
Tagi
cebula ciastka cukinia czekolada desery drób grule grule, ziemniaki, kartofle, pyry gruszki jabłka jesień kartofle kluski kolendra lato maliny miód mleczne mączne orzechy owoce sezonowe pasta pasztety, teryny, rillettes pieczenie w kąpieli wodnej czyli bain-marie porzeczki przetwory pyry ryby sałaty ser ser kozi sos tarta warzywa wiosna wiśnie wołowina wytrawne ziemniaki zima zioła z procentami zupa łosoś śniadanie