Feed on
Wpisy
Komentarze

Kiedy Niemcy cieszą się już szparagami z Beelitz, nam pozostaje pocieszyć się zwiastunem wiosny, czyli rabarbarem. Flaugnarde (flognarde) polega na utopieniu w mleczno-jajecznej masie owoców, jeśli owocami są dojrzałe wiśnie, to mówi się o clafoutis. Idea pochodzi z Limousin.

Czytaj dalej »

Dobra kartoflanka nie jest zła, a jest pożywna i paruje gorącem. Ostatnie dni na takie jedzenie. Czytaj dalej »

ziemniaki na kwaśno

Klasyczny (czyli mojej matki) zestaw to ziemniaki z gotowaną wołowiną, musi być miękka, zupowa taka. Można po prostu zrobić ziemniaki, można zamiast wołowiny dać kurczaka (ale musi być miękki, zupowy taki). Czar sosu tkwi w majeranku i cytrynie. Czytaj dalej »

Jedzenie dla brutalnych, żądnych krwi i siejących wokół ogień i zgorszenie skandalistów o morderczym wejrzeniu. Musi być z przedniej, chudziuteńkiej polędwicy lub z koniny. Musi być świeżo posiekane. Czytaj dalej »

pascha, więc pascha

Mazurków i bab raczej nie lubię, choć dobra drożdżówka jest dobra cały rok. Więc zostaje mi pascha, prosty, stary, wschodni deser wielkanocny. Czytaj dalej »

świąteczna teryna z indyka

Stosunkowo lekki, jak na szynki, balerony i inne takie wielkanocne wynalazki.
Czytaj dalej »

Wątróbki, jak steki, muszą być krwiste. Smaży się je króciutko i nie soli przed smażeniem, żeby nie stwardniały. Krwiotwórcze. Czytaj dalej »

« Newer Posts - Starsze wpisy »