Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘marchewka’

Perliczka zawsze mi się będzie kojarzyć z babcią, obiadem i czerwoną kapustą z marynowanymi gruszkami. Babcia robiła ją z tradycyjnym nadzieniem  z bułki, wątróbki i rodzynek, ale wątróbki w pobliskim supermarkecie nie było, perliczka z Wielkopolski była bez podrobów i mrożona, więc pozostało coś wymyślić.

Przeczytaj cały Post »

Nie jest to grande cuisine, nouvelle cuisine ani żaden specjał skądś, tylko obiad na szybko, kiedy po zostanie pół butelki białego wina. U mnie często zostaje, bo często mam wino po prostu do gotowania, a to do smakowania wypijamy.

Przeczytaj cały Post »

Bardzo klasyczna rzecz, dobra na zimowe dni, kiedy się nie chce wychodzić z domu, bo gotuje się niemal trzy godziny. Wołowina jest delikatna, krucha i bardzo ciemna.

Przeczytaj cały Post »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.