Jedna z moich ulubionych przystawek: pasztet z łososia. Niedawno, w ramach festiwalu swojskiego jadła, który zagościł cyklicznie w jednym z moich wioskowych centrów handlowych, udało mi się kupić pyszny pasztet ze szczupaka. Zanim się wybiorę po następną porcję, a przy okazji obśmieję się do łez, że polskim produktem regionalnym jest rilletes z gęsi robione przez [...]
Posty oznaczone jako ‘ryby’
różowo-zielono, czyli terrine de saumon aux épinards et au poivre (rosé)
Opublikowany w ryby, szpinak, teryny, pasztety, rillets, warzywa, łosoś, Otagowano ryby, szpinak, łosoś piątek, 25 styczeń 2008 | Zostaw Komentarz »
zupa łososiowa na św. Łucję
Opublikowany w pstrąg, ryby, zupa, łosoś, Otagowano pstrąg, ryby, zima, zupa, łosoś sobota, 15 grudzień 2007 | Zostaw Komentarz »
Trudny dzień, słońce niknie za horyzontem i zapada ciemność. Wielkimi krokami zbliżają się święta i koszmar świątecznej zupy rybnej, która wygląda i smakuje jak ścierka. W Wielkopolsce podobno robią tę zupę inaczej (z kawałkami ryb), to się chwali. Więc dzisiaj taka mniej więcej po szwedzku, z łososia.
pstrąg w migdałach
Opublikowany w Bez kategorii, Otagowano pstrąg, ryby środa, 14 listopad 2007 | Zostaw Komentarz »
Święta idą, a to jedno z moich ulubionych dań wigilijnych. Delikatne mięso ryby kontrastuje z ostrym sosem koniakowym, a w tle dopieszczają to migdały.
z szuwarów, czyli teryna
Opublikowany w Bez kategorii, Otagowano pasztety, teryny, rillettes, ryby środa, 10 październik 2007 | Zostaw Komentarz »
Teryna to pasztet pieczony w bain-marie. Oprócz typowej dla tej metody (i ryb) delikatności cieszy też oko trzema kolorami.
gravad lax, czyli szwedzka klasyka
Opublikowany w Uncategorized, Otagowano ryby, sos, łosoś wtorek, 18 wrzesień 2007 | Zostaw Komentarz »
Łosoś marynowany z koprem i sosem musztardowym. Trzeba czekać dwa dni, ale się opłaca!
postrach przedszkoli inaczej, czyli sos szczawiowy
Opublikowany w warzywa, Otagowano lato, ryby, szczaw, wiosna poniedziałek, 17 wrzesień 2007 | Zostaw Komentarz »
Szczaw to jest wiosenne ziele, kiedy się pojawia, to znak, że przychodzi czas szortów i sandałów.
Więc jest trochę nie na temat jesienią, ale przypomniał mi się na widok wielkiej skrzyni zielonego, świeżego zielska na bazarze w pobliżu. Teraz to bardzo miłe skojarzenie, ale przez lata na samą myśl o szczawiu robiło mi się niedobrze: zielona [...]
kurczak znów inaczej, czyli kippenwaterzooi (może też być ryba)
Opublikowany w Bez kategorii, Otagowano ryby, zima niedziela, 16 wrzesień 2007 | Zostaw Komentarz »
Dosłownie jest to „wodny bałaganik z kurczaka” — już sama nazwa zachęca do jedzenia. Klasyczna odmiana to danie rybne. W obu wypadkach podstawą jest śmietankowo-jajeczny sos z warzywami.