Kanały:
Wpisy
Komentarze

Posty oznaczone jako ‘zima’

jarmużniak, czyli zupa z jarmużu i fasoli

Jarmuż to rodzaj kapusty. Dla mnie smak dzieciństwa, robiła go chętnie moja babka.

Przeczytaj cały Post »

zupa łososiowa na św. Łucję

Trudny dzień, słońce niknie za horyzontem i zapada ciemność. Wielkimi krokami zbliżają się święta i koszmar świątecznej zupy rybnej, która wygląda i smakuje jak ścierka. W Wielkopolsce podobno robią tę zupę inaczej (z kawałkami ryb), to się chwali. Więc dzisiaj taka mniej więcej po szwedzku, z łososia.

Przeczytaj cały Post »

Indes galantes, czyli chutney

Indie to nie są moje smaki. Duszące zapachy, zbyt słodka, aż mdląca, słodycz — zjem, ale nie będę szukać najbliższej indyjskiej restauracji. Zamiast tego wolę brytyjską cepelię, czyli czatnej. Drugie dno jest takie: when in Italy, eat Italian, when in France, eat French. When in England, eat ethnic.

Przeczytaj cały Post »

pory na leniwy dzień

Jeśli w lodówce są pory, a w szafce bagietka (lekko podeschnięta), to można się nie ruszać z domu. Jeśli się nie ma, trudno — nie obejdzie się bez wyprawy do warzywniaka.

Przeczytaj cały Post »

jak topić po szwajcarsku, czyli fondue

Złociste słońce prześwieca przez żółte liście, landszaft jak z jesiennej Szwajcarii w kalendarzu firmy farmaceutycznej. Nie za ciepło, ale jeszcze nie zima, można usiąść na osłoniętej werandzie wokół garnka i wygarniać nadzianymi na szpadki bułkami topiony ser z białym winem, czyli fondue.

Przeczytaj cały Post »

frazy wyszukiwarek: kartofle z gorczycą

Ktokolwiek szukał, pobudził moją wyobraźnię: ziemniaki z musztardą, do tego zapiekane. No, to proszę, są.

Przeczytaj cały Post »

Niezbyt słodkie, zwykle odrobinę alkoholizowane. Moje trzy ulubione: z moreli, z owoców leśnych i taka zza chałupy, czyli z sadu.

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »